Ściema z Cranem

Posted on

Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury.”

Frank Zappa wiedział co mówi. Niemal po każdej muzycznej uczcie mam ten sam problem: co napisać? Jak okrasić słowem kadry?
Piszę zdawkowo, ograniczam się to najważniejszych momentów. Nie inaczej będzie tym razem. Myślę, że zdjęcia wystarczą.

Nie mniej jednak chciałabym bardzo podziękować chłopakom za koncert, dedykację-niespodziankę dla mojego małego fana Cranu i za muzykę, która przenika mnie na wskroś…

Wizyta…

Posted on

Dawno mnie tu nie było, miło wrócić… Bez stresu i zażenowania. Czasem dobrze jest mieć miękkie serce, skoro ma się już i tak twardą dupę.

Tak. Gdzieś tam moja krew płynie w kolorze indygo…

Kasia i Piotr

Posted on

 Rok temu, ta urocza para bawiła się na weselu mojej koleżanki. Nie przyszło mi wówczas do głowy, że tak szybko będę miała okazję im towarzyszyć w tym szczególnym dniu.
Kasia i Piotr, bo to o nich mowa, emanowali subtelnością i spokojem, zarówno podczas uroczystości, jak i romantycznego pleneru w Winnicach Jaworek.
Myślę, że to sprawka nie tylko ich usposobienia, ale również małej istotki, która z niecierpliwością czeka na spotkanie z rodzicami.
Kochani! Dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarowaliście i… do zobaczenia?

FLOW – Wrocław w czterech aktach!

Posted on

W sobotni wieczór przestrzeń pomiędzy Wyspą Piaskową a Mostem Pokoju rozbrzmiała muzyczno-świetlną opowieścią o historii Wrocławia. Czterech międzynarodowych kompozytorów stworzyło niezwykły utwór, który został wykonany przez 300-osobową orkiestrę złożoną z muzyków i chórzystów z Polski, Niemiec, Czech oraz Izraela.
„Kantata Flow” została podzielona na cztery części – „Dekady Budowania i Tańca” (Udi Perlman – Izrael); „Zniszczenie” (Amir Shpilman – Niemcy); „Cisza i Ponowne Przebudzenie” (Jiri Kabat – Czechy) oraz „Odbudowa, Powódź, Odbudowa” (Adam Porębski – Polska).
60-minutowy spektakl zamienił Bulwar Dunikowskiego w wehikuł czasu, przenosząc zgromadzonych w najważniejsze momenty na kartach historii Wrocławia.
Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś tak pięknego…

ZooKręcona majówka

Posted on

Nie wybierajcie się do zoo podczas długich weekendów i tym bardziej w poniedziałek. Szkoda waszej cierpliwości. Pomijając fakt, że połowę czasu przeznaczonego na wycieczkę staliśmy w kolejkach, było cudnie 🙂
Afrykarium – piękna sprawa, poza tym mnóstwo śmiechu przy zwierzakach, jednym słowem – miła majówka, a foty całkiem przyjemne. Z resztą sami zobaczcie.

Cabo Verde Cultural Evening

Posted on

Wyspy Zielonego Przylądka to niezapomniane miejsce na wakacje, po prostu raj na ziemi… Dzięki Flavio, który stamtąd pochodzi, mogłam się o tym przekonać!
We wrocławskim Klubie pod Kolumnami mieliśmy przeżyć prawdziwie kabowerdeńską noc. Tak, mieliśmy… brak prądu sprawił, że z klimatycznego miejsca, musieliśmy się przenieść do pobliskiej organizacji Semper Avanti. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie ogromna ilość osób zainteresowanych, która miała się pomieścić w jednym ciasnym pomieszczeniu. Do tej pory nie wiem jak to się stało, ale udało się.
Flavio pomimo objawów załamania zaistniałą sytuacją, spisał się znakomicie. Ciekawa prezentacja, pyszne jedzenie (cachupa) i porywająca muzyka, złożyły się na udany wieczór. Żałuję tylko, że nie potańczyłam tradycyjnych kabowerdeńskich tańców. Może będę miała jeszcze okazję… W końcu dostałam zaproszenie na Wyspy Zielonego Przylądka 🙂
Dziękuję Flavio!