Bracia

Posted on

Najpiękniejszymi modelami są dzieci. Ich piękno jest czyste i naturalne. One nie pozują, a nawet jeśli to robią, to w sposób subtelny i niewymuszony.
Maks jest już z nami dziesięć miesięcy, ba, Szymon jest już bratem dziesięć miesięcy! Świetnie się rozumieją i dzięki temu czuję odrobinę takiego wewnętrznego, wychowawczego spokoju.
Gdy Maks miał niespełna dwa miesiące zrobiłam im kilka ujęć, takich braterskich*. Postanowiłam je powtórzyć właśnie w dziesiątym miesiącu.

To samo miejsce, modele jakby troszkę inni. Wiem, że dla Was to tylko dzieciaki, ale dla mnie to całe życie….

*https://kocma.com/maksymilian-i-familia/

Pożegnanie lata

Posted on

Spontaniczne sesje przeważnie wychodzą najlepiej. Nie inaczej było podczas październikowego ogniska w ogrodzie u przyjaciół, gdzie pożegnaliśmy letnią aurę.
Kilka ujęć i piękna pamiątka gotowa.
Mam nadzieję, że zima szybko minie i znów nadarzy się okazja do rodzinnych zdjęć w plenerze…
Spontanicznych oczywiście!

Ilona i Mateusz

Posted on

Wyjątkowe momenty ze ślubu Ilony i Mateusza. Ceremonia odbyła się w Kościele pw Matki Boskiej Częstochowskiej w Sycowie.
Dziękuję młodej parze za zaufanie i mile spędzony czas podczas sesji plenerowej w cudownym i klimatycznym miejscu.
Ogromnie się cieszę, że zdjęcia Wam się podobają, bo dałam z siebie wszystko, pomimo dziewiątego miesiąca ciąży 🙂
Powodzenia!

Majowo… z Oliwią

Posted on

Rodzice decydując się na taką sesję zdjęciową, dają swojemu maluszkowi piękną pamiątkę. Bardzo dziękuję Karinie i Kamilowi za to, że obdarzyli mnie zaufaniem i pozwolili uchwycić kilka majówkowych momentów z Oliwią…

Słoneczniki, nie Van Gogha

Posted on

Sobota, skwar, w głowie szumi piątkowy wieczór
ale…
umówione – trzeba robić
mimo niekorzystnej pory dnia, kadry wydają się całkiem przyjemne
dziękuję Kasiu za wspólnie spędzony czas
w upale, w mrówkach, w pszczołach
do powtórki

koniecznie!

Karina i Piotr

Posted on

Ceremonia zaślubin w plenerze? Czemu nie! To marzenie wielu fotografów, w tym moje. Dzięki Karinie i Piotrowi udało mi się je spełnić.
Piękna para, znakomici goście, cudna pogoda i urokliwe zakątki Miłocina złożyły się na przyjemny reportaż. Oceńcie sami 🙂

Rodzinnie

Posted on

Fotografia rodzinna to tylko pozornie rzecz łatwa.
Pomyślicie: pff zrobić zdjęcia uśmiechniętej rodzince, cóż to za sztuka?
Owszem, gdy fotografujący zbyt natrętnie ingeruje w rzeczywistość, takie spostrzeżenia mogą się nasunąć. Co innego, gdy fotograf pełni rolę obserwatora i bacznie spogląda na każdą chwilę, nawet tę bez uśmiechów. Tu potrzeba cierpliwości i ogromnej dozy szacunku dla fotografowanych.
Dziękuję kochani za obdarzenie mnie zaufaniem po raz kolejny…
Wasza naturalność i lekkość bycia zdumiewa!