Ściema z Cranem

Posted on

Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury.”

Frank Zappa wiedział co mówi. Niemal po każdej muzycznej uczcie mam ten sam problem: co napisać? Jak okrasić słowem kadry?
Piszę zdawkowo, ograniczam się to najważniejszych momentów. Nie inaczej będzie tym razem. Myślę, że zdjęcia wystarczą.

Nie mniej jednak chciałabym bardzo podziękować chłopakom za koncert, dedykację-niespodziankę dla mojego małego fana Cranu i za muzykę, która przenika mnie na wskroś…

Karina i Piotr

Posted on

Ceremonia zaślubin w plenerze? Czemu nie! To marzenie wielu fotografów, w tym moje. Dzięki Karinie i Piotrowi udało mi się je spełnić.
Piękna para, znakomici goście, cudna pogoda i urokliwe zakątki Miłocina złożyły się na przyjemny reportaż. Oceńcie sami 🙂

Variete

Posted on

 Variete, ale cyrk!
I to w Oleśnicy!

Akrobatyka, żonglerka, ekwilibrystyka, pokazy świetlne, a wszystko połączone motywem noworocznych postanowień, na dodatek w wojsku!
Brzmi magicznie i cudacznie? I tak właśnie było!
Program artystyczny przygotowany przez sztukmistrzów Variete
zachwycił wszystkich obecnych.
Pełna humoru gra aktorska przepleciona niesamowitymi popisami cyrkowymi – tak w skrócie można podsumować niedzielny wieczór.
Na te niezwykłe sceniczne cuda zaprosiła BiFK i Fundacja OFCA wszystkich oleśniczan oraz gości.

Z niecierpliwością czekamy na OFCę!

Dżentelmeni w Starym Klasztorze

Posted on

Potężne riffy nowych kawałków subtelnie zmieszane z klasycznym pierdolnięciem – tak w skrócie można podsumować wrocławski
Peep Show.
Majestatyczne wnętrze Sali Gotyckiej wypełnił tłum entuzjastów dźwięków, które miażdżą receptory słuchu. Rewelacyjna forma sceniczna całej czwórki sprawił (w moim mniemaniu rzecz jasna), że koncert urósł do rangi pieprzonego arcydzieła!
A wisienką na tym porąbanym torcie był akustyczny (!) duet pana Tytusa i pana Popcorna…
Mesdames et Messieurs oni nie zwalniają tempa!

 

Rodzinnie

Posted on

Fotografia rodzinna to tylko pozornie rzecz łatwa.
Pomyślicie: pff zrobić zdjęcia uśmiechniętej rodzince, cóż to za sztuka?
Owszem, gdy fotografujący zbyt natrętnie ingeruje w rzeczywistość, takie spostrzeżenia mogą się nasunąć. Co innego, gdy fotograf pełni rolę obserwatora i bacznie spogląda na każdą chwilę, nawet tę bez uśmiechów. Tu potrzeba cierpliwości i ogromnej dozy szacunku dla fotografowanych.
Dziękuję kochani za obdarzenie mnie zaufaniem po raz kolejny…
Wasza naturalność i lekkość bycia zdumiewa!

Wizyta…

Posted on

Dawno mnie tu nie było, miło wrócić… Bez stresu i zażenowania. Czasem dobrze jest mieć miękkie serce, skoro ma się już i tak twardą dupę.

Tak. Gdzieś tam moja krew płynie w kolorze indygo…

Kasia i Piotr

Posted on

 Rok temu, ta urocza para bawiła się na weselu mojej koleżanki. Nie przyszło mi wówczas do głowy, że tak szybko będę miała okazję im towarzyszyć w tym szczególnym dniu.
Kasia i Piotr, bo to o nich mowa, emanowali subtelnością i spokojem, zarówno podczas uroczystości, jak i romantycznego pleneru w Winnicach Jaworek.
Myślę, że to sprawka nie tylko ich usposobienia, ale również małej istotki, która z niecierpliwością czeka na spotkanie z rodzicami.
Kochani! Dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarowaliście i… do zobaczenia?

NFM 50mm

Posted on

Fotografowanie wnętrz i architektury nie zawsze musi się wiązać z szerokim kątem (bądź co bądź zakrzywiającym kadr) lub z usilnym kombinowaniem i poprawianiem zdjęcia w rozmaitych programach graficznych. Czasem warto postawić na minimalizm sprzętowy i zaufać swojej intuicji i zmysłowi fotograficznemu, który pozwala nam wyróżnić się spośród tysięcy fotografów. Stałka może zachwycać nie tylko w portrecie 🙂

FLOW – Wrocław w czterech aktach!

Posted on

W sobotni wieczór przestrzeń pomiędzy Wyspą Piaskową a Mostem Pokoju rozbrzmiała muzyczno-świetlną opowieścią o historii Wrocławia. Czterech międzynarodowych kompozytorów stworzyło niezwykły utwór, który został wykonany przez 300-osobową orkiestrę złożoną z muzyków i chórzystów z Polski, Niemiec, Czech oraz Izraela.
„Kantata Flow” została podzielona na cztery części – „Dekady Budowania i Tańca” (Udi Perlman – Izrael); „Zniszczenie” (Amir Shpilman – Niemcy); „Cisza i Ponowne Przebudzenie” (Jiri Kabat – Czechy) oraz „Odbudowa, Powódź, Odbudowa” (Adam Porębski – Polska).
60-minutowy spektakl zamienił Bulwar Dunikowskiego w wehikuł czasu, przenosząc zgromadzonych w najważniejsze momenty na kartach historii Wrocławia.
Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś tak pięknego…

ZooKręcona majówka

Posted on

Nie wybierajcie się do zoo podczas długich weekendów i tym bardziej w poniedziałek. Szkoda waszej cierpliwości. Pomijając fakt, że połowę czasu przeznaczonego na wycieczkę staliśmy w kolejkach, było cudnie 🙂
Afrykarium – piękna sprawa, poza tym mnóstwo śmiechu przy zwierzakach, jednym słowem – miła majówka, a foty całkiem przyjemne. Z resztą sami zobaczcie.