Wizyta…

Posted on

Dawno mnie tu nie było, miło wrócić… Bez stresu i zażenowania. Czasem dobrze jest mieć miękkie serce, skoro ma się już i tak twardą dupę.

Tak. Gdzieś tam moja krew płynie w kolorze indygo…

Hedgehog? nie… Hedge the Hog!

Posted on

Z lekkim poślizgiem czasowym, ale lepiej późno niż wcale.

Muzyczne doznania to nie tylko koncerty, to spotkania z ludźmi, którzy tworzą muzykę. Piątka młodych przepełnionych energią osobowości, dziś w nieco innym składzie*, znów dała czadu nie tylko na scenie, ale też przed obiektywem 🙂
Sprawdźcie!

*http://kocma.com/2015/10/05/hedge-the-hog-w-rio-tinto/
  http://kocma.com/2015/09/12/hedge-the-hog/