Pożegnanie lata

Posted on

Spontaniczne sesje przeważnie wychodzą najlepiej. Nie inaczej było podczas październikowego ogniska w ogrodzie u przyjaciół, gdzie pożegnaliśmy letnią aurę.
Kilka ujęć i piękna pamiątka gotowa.
Mam nadzieję, że zima szybko minie i znów nadarzy się okazja do rodzinnych zdjęć w plenerze…
Spontanicznych oczywiście!

Jeżynowa Przygoda…

Posted on

Ja – Szef Sztabu: Zagracie na WOŚP? Taki mały koncert w artKawiarni, w sobotę, dzień przed Finałem?
BB: Jasne! Z przyjemnością!
I tak to się zaczęło…
Od dwóch lat mielę w kółko ich bluesowe kawałki. Miałam przyjemność fotografować ich koncerty, czy też zrobić zdjęcia do ich pierwszego krążka. Dzięki nim życie pewnej osoby się zmieniło w coś cudownego.
Przy Dusty Road Maks przestawał płakać, a ja w dalszym ciągu się wzruszam. Emocjonalne i romantyczne bluesowe brzmienie, które nigdy się nie nudzi.
Samych sukcesów!

Alive

Stara Piwnica

Plener

Słoneczniki, nie Van Gogha

Posted on

Sobota, skwar, w głowie szumi piątkowy wieczór
ale…
umówione – trzeba robić
mimo niekorzystnej pory dnia, kadry wydają się całkiem przyjemne
dziękuję Kasiu za wspólnie spędzony czas
w upale, w mrówkach, w pszczołach
do powtórki

koniecznie!

Dzień Dziecka z TSSR Polonia

Posted on

Waleczne serca młodych piłkarzy, skąpane w słońcu stroje Polonii, mokrzy od potu Lewandowscy, Ronaldo i wielu Messich, rozgrzane do czerwoności korki – taki obraz można było oglądać przez niespełna pięć godzin na Stadionie Fair Play Arena, gdzie z okazji Dnia Dziecka Polonia Trzebnica zorganizowała turniej piłkarski.
Lody, grill i fontanna z węża strażackiego były dodatkowymi atrakcjami w tym upalnym dniu, a po ciężkich zmaganiach każdy piłkarz otrzymał zwycięski złoty medal 🙂

11. Jazz nad Odrą w Trzebnicy

Posted on

Tegoroczna odsłona trzebnickiego Jazzu nad Odrą za nami…

Kolejna dekada tego prestiżowego festiwalu rozpoczęła się wyśmienicie.
Jako pierwszy wstąpił zespół Patrycjusza Gruszeckiego PG TRIO.
W składzie zespołu nie zabrakło legendarnego wrocławskiego perkusisty – Zbigniewa Lewandowskiego, który w tym roku obchodzi 45-cio lecie swojej pracy scenicznej. Rewelacyjni muzycy zaprezentowali muzykę mainstreamową, pojawiły się również standardy jazzowe i autorskie kompozycje.
Niezwykły klimat koncertu, a zwłaszcza numeru Away From You oderwał mnie od rzeczywistości…
Cudownie było usłyszeć Organy Hammonda na żywo, mając do tej pory ich namiastkę tylko w utworach Floyd’ów i Deep Purple.

Gwiazdą wieczoru była wspaniała basistka nowego pokolenia – Kinga Głyk z równie wspaniałym kwartetem. Jazzowe brzmienie połączone z bluesową nutą sprawiło, że odbiór koncertu był zniewalający!
Mówi się, że talent dziedziczy się po rodzicach. Co do tego nie mam wątpliwości, a dojrzałe podejście do życia i muzyki tej młodej dziewczyny jest godne podziwu.
Dodam tylko, że solówka Tears in Heaven na basie to było cholerne mistrzostwo!

Każdy, kto poczuł muzyczny niedosyt, mógł zaspokoić swoje zmysły w artKawiarni, gdzie odbył się solidny jam session przy udziale trzebnickich i wrocławskich artystów.
Nic dodać, nic ująć.
Do zobaczenia za rok!

no pesos w artKawiarni

Posted on

no cANAL nO STREss

po długiej nieobecności scenicznej, powrócili… niosąc kaganek kultury muzycznej
petarda dźwięków i wizualizacji sprawiła, że nie jeden odleciał w artystyczną otchłań
powietrze w artKawiarni wypełnił klimat tylko dla dorosłych…
.
No Pesos
fizycznie obecni tu, na scenie lokalnej
potencjał, osobowości i brzmienie – światowe
pragnę więcej

artWrzosowisko

Posted on

Wydarzenie było integracją lokalnego środowiska twórczego z odbiorcami kultury oraz artystami spoza Gminy Trzebnica. Przygotowano prezentację prawie trzydziestu twórców, w tym pionierów kultury ziemi trzebnickiej. W podziękowaniu wszystkim uczestnikom za udział w wystawach 2008-2016 oraz za twórczy udział w przestrzeni miasta i Gminy Trzebnica wystawiono teatr – „Nie lubię jabłek, luster, zatrutych dźwięków” w wykonaniu Izabeli Możdżeń oraz koncert zespołu w IM Fanki Tim.

„artWrzosowisko 2016” zaprezentowało trzy grupy twórcze: literacką, fotograficzną, plastyczną.

Grupę literacką stanowili: ks. prof. Antoni Kiełbasa, dr Jerzy Kos, Mieczysław Miszewski, Danuta Kamińska, Anna Jełłaczyc, Juliana Michorczyk, Wiesława Kucięba, Małgorzata Kolińska, Anna Maria Musz.

W skład grupy fotograficznej weszli: Marcin Mazurkiewicz, Katarzyna Koćma, Henryk Paw.

Najliczniejsza okazała się grupa plastyczna: Piotr Pacześniowski, Janusz Styrna, Zbigniew Lubicz-Miszewski, Daria Milecka, Marek Gołębiewski, Ela Ryczyk, Elwira Teski, Kasia Belska, Krzysztof Hejmej, Elżbieta Zawadzka, Sebastian Płaszewski, Ewa Mroczek, Lecz Taraszczuk, Krzysztof Lewczak, Dominika Borsuk, Bartosz Tylko.

Korpis Karmel

Posted on

Namiastka RATM w rodzinnym mieście? Nie ma sprawy! Chłopaki z Korpis Karmel zatrzęśli artKawiarnią, jak na prawdziwy rapcor’owy zespół przystało. Ciężkie brzmienia, ponadczasowe teksty i bezpośredniość, to cechy, które sprawiły, że dodałam chłopaków do swojej playlisty. Uwierzcie, są lepsi niż coca-cola! 🙂
A Trzebnica? Cóż… smutek i niesmak po nieobecności zostanie.

Bis!

Posted on

To odpowiedź trzebnickich zespołów na koszmarną aurę podczas Święta Sadów. W suchej i ciepłej sali widowiskowej mogli raz jeszcze rozwinąć muzyczne skrzydła i zaprezentować swoje wysokie loty wszystkim słuchaczom.
Bluesowe Ktosie wprowadziły publikę w południowoamerykański klimat, by mogła pobujać przy dźwiękach harmonijki. Chwilę później z funkowym przytupem wszedł IM Fanki Tim i energetycznie postawił wszystkich na nogi. Zaś zwieńczeniem wieczoru był genialny Cran, który z militarnym impetem odegrał najlepsze kawałki, niejednokrotnie wywalając przy tym zasilanie 🙂
Każdy występ był dowodem ogromnego potencjału drzemiącego nie tylko w zespołach, ale przede wszystkim w każdej artystycznej personie.
Dziękuję za te muzyczne doznania!