Jastrzębia Góra i Rozewie












































































































































































Półwysep Helski i Hel
Do Helu wybraliśmy się dwukrotnie – najpierw pociągiem, a na drugi dzień samochodem. W tym miejscu muszę podkreślić, że chyba rowerem byłoby najspokojniej, bo oba środki transportu podkręciły w nas poziom frustracji i gniewu do maksimum, ale po kolei.



















































































































































































































