Jeżynowa Przygoda…
Ja – Szef Sztabu: Zagracie na WOŚP? Taki mały koncert w artKawiarni, w sobotę, dzień przed Finałem?BB: Jasne! Z przyjemnością!I tak to się zaczęło…Od dwóch lat mielę w kółko ich
Blog kobiety – fotografa, która lubi obserwować ludzi i świat, przyglądać się rzetelnie i przekształcać sytuacje w uczucie spełnienia i odświeżenia
Ja – Szef Sztabu: Zagracie na WOŚP? Taki mały koncert w artKawiarni, w sobotę, dzień przed Finałem?BB: Jasne! Z przyjemnością!I tak to się zaczęło…Od dwóch lat mielę w kółko ich
Sobota, skwar, w głowie szumi piątkowy wieczórale…umówione – trzeba robićmimo niekorzystnej pory dnia, kadry wydają się całkiem przyjemnedziękuję Kasiu za wspólnie spędzony czasw upale, w mrówkach, w pszczołachdo powtórki koniecznie!
Waleczne serca młodych piłkarzy, skąpane w słońcu stroje Polonii, mokrzy od potu Lewandowscy, Ronaldo i wielu Messich, rozgrzane do czerwoności korki – taki obraz można było oglądać przez niespełna pięć
Tegoroczna odsłona trzebnickiego Jazzu nad Odrą za nami… Kolejna dekada tego prestiżowego festiwalu rozpoczęła się wyśmienicie.Jako pierwszy wstąpił zespół Patrycjusza Gruszeckiego PG TRIO.W składzie zespołu nie zabrakło legendarnego wrocławskiego perkusisty –
no cANAL nO STREss po długiej nieobecności scenicznej, powrócili… niosąc kaganek kultury muzycznejpetarda dźwięków i wizualizacji sprawiła, że nie jeden odleciał w artystyczną otchłańpowietrze w artKawiarni wypełnił klimat tylko dla
Wydarzenie było integracją lokalnego środowiska twórczego z odbiorcami kultury oraz artystami spoza Gminy Trzebnica. Przygotowano prezentację prawie trzydziestu twórców, w tym pionierów kultury ziemi trzebnickiej. W podziękowaniu wszystkim uczestnikom za
Namiastka RATM w rodzinnym mieście? Nie ma sprawy! Chłopaki z Korpis Karmel zatrzęśli artKawiarnią, jak na prawdziwy rapcor’owy zespół przystało. Ciężkie brzmienia, ponadczasowe teksty i bezpośredniość, to cechy, które sprawiły,
To odpowiedź trzebnickich zespołów na koszmarną aurę podczas Święta Sadów. W suchej i ciepłej sali widowiskowej mogli raz jeszcze rozwinąć muzyczne skrzydła i zaprezentować swoje wysokie loty wszystkim słuchaczom.Bluesowe Ktosie
Kolejne Święto Sadów za nami… Dwudniowe muzyczne uciechy zaspokoiły najbardziej wybrednych melomanów. Było bluesowo, funkowo, rockowo i folkowo. Jednak te mieszane klimaty nie spodobały się chyba Człowiekowi z Brodą, bo
Z lekkim poślizgiem czasowym, ale lepiej późno niż wcale. Muzyczne doznania to nie tylko koncerty, to spotkania z ludźmi, którzy tworzą muzykę. Piątka młodych przepełnionych energią osobowości, dziś w nieco