I Komunia Święta Szymona

Posted on

Dużo pracy, emocji, stresu… Tak mogę podsumować to ważne dla nas wydarzenie. Kilka miesięcy wcześniej zdecydowaliśmy, że urządzimy przyjęcie w ogrodzie. Uparłam się na zorganizowanie wszystkiego w stylu rustykalnym – dekoracje to moja robota 🙂
Z Bożą pomocą wszystko się udało. Pogoda dopisała, humory również, choć bohater wydarzenia wzbraniał się zdjęciami, bo podobno ich nie lubi 🙂
Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie, a gościom za przybycie i wspólne świętowanie.
Oczywiście w poniższej galerii znajdują się zdjęcia rodzinne, wykonane w ogrodzie, gdzie miało miejsce przyjęcie. Jest też kilka szybkich ujęć pod kościołem. Tradycyjnie podczas komunii w kościele fotograf jest tylko jeden (i nie byłam nim ja), więc zdjęcia z ceremonii raczej się tu nie pojawią 🙂

Sesja plenerowa to coraz częściej komunijny ‚must have’. Oczywiście u nas nie mogło być inaczej.
Piękna polska wieś, las, zwierzęta, maj…

I Komunia Święta Janka

Posted on

Piękna pogoda i dużo pozytywnej energii towarzyszyło mi podczas tego ważnego dnia. Atmosfera w ogrodzie, gdzie odbywało się przyjęcie, była wyśmienita. Pomimo ósmego miesiąca ciąży dałam z siebie wszystko i wiele momentów zostało zatrzymanych 🙂

Jeżynowa Przygoda…

Posted on

Ja – Szef Sztabu: Zagracie na WOŚP? Taki mały koncert w artKawiarni, w sobotę, dzień przed Finałem?
BB: Jasne! Z przyjemnością!
I tak to się zaczęło…
Od dwóch lat mielę w kółko ich bluesowe kawałki. Miałam przyjemność fotografować ich koncerty, czy też zrobić zdjęcia do ich pierwszego krążka. Dzięki nim życie pewnej osoby się zmieniło w coś cudownego.
Przy Dusty Road Maks przestawał płakać, a ja w dalszym ciągu się wzruszam. Emocjonalne i romantyczne bluesowe brzmienie, które nigdy się nie nudzi.
Samych sukcesów!

Alive

Stara Piwnica

Plener

ZmartwychwstanieMY z Dr Misio

Posted on

…I wszystko będzie dobrze!

„Pewnie, że dobrze, a nawet super!” – myślę sobie. Każdy koncert i muzyka wysłuchana na żywo, to przeżycie nie do opisania… więc czy może być inaczej?

Osłuchana z większością misiowych utworów, pewna siebie przekraczam próg Starego Klasztoru… i już sam support robi mi w głowie miazgę!
Każda mijająca minuta w Cyrku Deriglasoff, utwierdzała mnie w przekonaniu: „Cholera! Chyba trafiłam do muzycznego nieba!”.

Jednak wizyta u Dr Misio to było zajebiste mistrzostwo, które przeszło moje najśmielsze oczekiwania!

Pan Arkadiusz jest dla mnie kwintesencją aktora. Z każdą kolejną produkcją filmową podziwiam go coraz bardziej.
Ale to sceniczne zwierzę, ta muzyczna bestia, w którą wpatrywałam się jak w obrazek przez niemal dwie godziny, sprawiła, że zadurzyłam się bez pamięci…
w tekstach,
w dźwiękach,
w osobowości,
we wrażliwości.

Doktorze Misio!
Wyleczył Pan moją osłabioną muzycznie duszę!
Dziękuję.

OFCA 2017

Posted on

DZIEŃ I
Kolektyw Kejos z Pitagorasem
Oleśnica z armagedonem
Lewandowski przy ścianie płaczu
I
Ofca wspiera w trudnych chwilach
DZIEŃ II
po armagedonie ani śladu
uśmiech, emocje, oklaski, ochy i achy, muzyka…
ulica na kilkanaście godzin zamienia się w cyrk
znakomici ludzie, którzy żyją z by zachwycać innych

odległy świat, ale bliski zarazem
DZIEŃ III
Spektakularne, wyjątkowe, zapierające dech w piersiach, mroczne, prawdziwe, historyczne, oryginalne – „Miasto, którego nie było” Kolektywu Kejos

Uliczni giganci, cudowni, uroczy, przystojni, zachwycający, zabawni, genialni! – Quatuor Stomp

cudne cyrkowe trzy dni!
so… What’s Next ladies and gentelmen?

Ściema z Cranem

Posted on

Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury.”

Frank Zappa wiedział co mówi. Niemal po każdej muzycznej uczcie mam ten sam problem: co napisać? Jak okrasić słowem kadry?
Piszę zdawkowo, ograniczam się to najważniejszych momentów. Nie inaczej będzie tym razem. Myślę, że zdjęcia wystarczą.

Nie mniej jednak chciałabym bardzo podziękować chłopakom za koncert, dedykację-niespodziankę dla mojego małego fana Cranu i za muzykę, która przenika mnie na wskroś…

Dzień Dziecka z TSSR Polonia

Posted on

Waleczne serca młodych piłkarzy, skąpane w słońcu stroje Polonii, mokrzy od potu Lewandowscy, Ronaldo i wielu Messich, rozgrzane do czerwoności korki – taki obraz można było oglądać przez niespełna pięć godzin na Stadionie Fair Play Arena, gdzie z okazji Dnia Dziecka Polonia Trzebnica zorganizowała turniej piłkarski.
Lody, grill i fontanna z węża strażackiego były dodatkowymi atrakcjami w tym upalnym dniu, a po ciężkich zmaganiach każdy piłkarz otrzymał zwycięski złoty medal 🙂

11. Jazz nad Odrą w Trzebnicy

Posted on

Tegoroczna odsłona trzebnickiego Jazzu nad Odrą za nami…

Kolejna dekada tego prestiżowego festiwalu rozpoczęła się wyśmienicie.
Jako pierwszy wstąpił zespół Patrycjusza Gruszeckiego PG TRIO.
W składzie zespołu nie zabrakło legendarnego wrocławskiego perkusisty – Zbigniewa Lewandowskiego, który w tym roku obchodzi 45-cio lecie swojej pracy scenicznej. Rewelacyjni muzycy zaprezentowali muzykę mainstreamową, pojawiły się również standardy jazzowe i autorskie kompozycje.
Niezwykły klimat koncertu, a zwłaszcza numeru Away From You oderwał mnie od rzeczywistości…
Cudownie było usłyszeć Organy Hammonda na żywo, mając do tej pory ich namiastkę tylko w utworach Floyd’ów i Deep Purple.

Gwiazdą wieczoru była wspaniała basistka nowego pokolenia – Kinga Głyk z równie wspaniałym kwartetem. Jazzowe brzmienie połączone z bluesową nutą sprawiło, że odbiór koncertu był zniewalający!
Mówi się, że talent dziedziczy się po rodzicach. Co do tego nie mam wątpliwości, a dojrzałe podejście do życia i muzyki tej młodej dziewczyny jest godne podziwu.
Dodam tylko, że solówka Tears in Heaven na basie to było cholerne mistrzostwo!

Każdy, kto poczuł muzyczny niedosyt, mógł zaspokoić swoje zmysły w artKawiarni, gdzie odbył się solidny jam session przy udziale trzebnickich i wrocławskich artystów.
Nic dodać, nic ująć.
Do zobaczenia za rok!

Variete

Posted on

 Variete, ale cyrk!
I to w Oleśnicy!

Akrobatyka, żonglerka, ekwilibrystyka, pokazy świetlne, a wszystko połączone motywem noworocznych postanowień, na dodatek w wojsku!
Brzmi magicznie i cudacznie? I tak właśnie było!
Program artystyczny przygotowany przez sztukmistrzów Variete
zachwycił wszystkich obecnych.
Pełna humoru gra aktorska przepleciona niesamowitymi popisami cyrkowymi – tak w skrócie można podsumować niedzielny wieczór.
Na te niezwykłe sceniczne cuda zaprosiła BiFK i Fundacja OFCA wszystkich oleśniczan oraz gości.

Z niecierpliwością czekamy na OFCę!

Dżentelmeni w Starym Klasztorze

Posted on

Potężne riffy nowych kawałków subtelnie zmieszane z klasycznym pierdolnięciem – tak w skrócie można podsumować wrocławski
Peep Show.
Majestatyczne wnętrze Sali Gotyckiej wypełnił tłum entuzjastów dźwięków, które miażdżą receptory słuchu. Rewelacyjna forma sceniczna całej czwórki sprawił (w moim mniemaniu rzecz jasna), że koncert urósł do rangi pieprzonego arcydzieła!
A wisienką na tym porąbanym torcie był akustyczny (!) duet pana Tytusa i pana Popcorna…
Mesdames et Messieurs oni nie zwalniają tempa!