Niedzielna aura nie zachęcała do wychylenia choćby nosa z domu. Mimo okropnego wiatru, deszczu i ogólnego armagedonu, postanowiłam jednak kulturalnie zakończyć weekend i wybrałam się z synem do oleśnickiego Sputnika. Głównym powodem mojej decyzji była chęć spotkania się z Pati i oczywiście foty, foty, foty 🙂
Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że Sputnik to bardzo kameralna i klimatyczna knajpka z piękną wymalowaną na ścianie Łajką. W tak ciekawym miejscu doszło do magicznego koncertu. Banda Pati dała jazzowo-bluesowego czadu. Wybrzmiały cudowne covery polskie i zagraniczne. Niezwykłe dźwięki i wokal Pati zaczarowały publiczność. Szalejąca na dworze burza i chwilowe braki prądu nie przeszkodziły ani odbiorcom ani artystom w koncercie.
W muzyczną kosmiczną podróż zabrali nas:
* Krzysztof Orłowski (piano), legenda nie tylko oleśnickiej sceny jazzowej. Wybitny pianista, który współpracował z takimi artystami jak Zbigniew Wodecki, Andrzej Zaucha, Maryla Rodowicz, Anna Jantar, Bogusław Mec i wielu, wielu innych. Wieloletni działacz, animator i współtwórca festiwali jazzowych w Oleśnicy.
* Mateusz Musiał (bass) znany bliżej oleśnickiej publiczności ze swojej współpracy z zespołem NOTOPOP z którym wystąpił nie tylko na Sputnikowej scenie, ale też ma takich imprezach jak Opener Festival czy Tauron Nowa Muzyka.
* Patrycja Jeżyna (vocal) świeżo upieczona oleśniczanka, od dziecka zakochana w muzyce i śpiewaniu. Od kilku lat współpracuje z niemieckim big bandem.
* Pascal Dłubak (sax) najmłodszy członek kolektywu, wielka nadzieja oleśnickiego jazzu.
Było bardzo magicznie! Chapeau bas Bando Pati!
Mam nadzieję, że do zobaczenia wkrótce.