Mam już roczek!

Posted on

To był dla mnie niesamowity dzień. Były balony, pyszny tort, prezenty, a nawet pies. Jednak przede wszystkim byli moi najbliżsi. Dziękuję Wam za dzień pełen uśmiechu, radości i niespodzianek. Byłem szczęśliwy, a to dla dziecka jest najważniejsze.
Choć noszę pieluszki i jedzenie nie zawsze trafia do mojej buzi, to nie jestem już niemowlakiem. Umiem się dogadać, wszędzie sobie chodzę, a jak się zmęczę to wsiadam do Mercedesa.
Skończyłem rok i całkiem nieźle sobie radzę!


Maks

… a poniżej kilka ujęć z roczkowej sesji 🙂

10!

Posted on

Było Star Wars, był Scooby Doo, była piłka nożna, dużo mogłabym wymieniać… Co roku urządzam Szymonowi tematyczne urodziny…
i nie wiem co, nie wiem jak, a już robiłam to po raz dziesiąty.
Z małego chłopczyka wyrósł porządny chłop. Zapalony piłkarz z mocną girą, tegoroczny Mistrz Polski Taekwondo w układach formalnych i zeszłoroczny Mistrz Polski w walkach kalaki (tak! jestem mega dumna!). Pyskaty, obrażalski i chcący zrobić wszystko idealnie, nie znoszący krytyki i porażek, a jednocześnie wrażliwy, kulturalny, posłuszny i ciekawy świata.
Od dłuższego czasu interesuje go wszechświat i nauka
(kanały na Youtube typu Astrofaza i SciFun, a w tv National Geographic itp.
są na porządku dziennym). Kilkanaście dni wcześniej odwiedziliśmy wystawę Space Adventure NASA we Wrocławiu, więc 10. urodziny musiały być kosmiczne. Były nieziemskie przekąski, tort z Galaktyką Andromedy, ścianka foto z astronautą, wojna na wodne balony oraz dwie piniaty – Ziemia i Mars. Nie zabrakło też zwykłej podwórkowej piłki, bo bez tego chłopaki żyć nie mogą.
Ciekawa jestem co będzie za rok…

I Komunia Święta Szymona

Posted on

Dużo pracy, emocji, stresu… Tak mogę podsumować to ważne dla nas wydarzenie. Kilka miesięcy wcześniej zdecydowaliśmy, że urządzimy przyjęcie w ogrodzie. Uparłam się na zorganizowanie wszystkiego w stylu rustykalnym – dekoracje to moja robota 🙂
Z Bożą pomocą wszystko się udało. Pogoda dopisała, humory również, choć bohater wydarzenia wzbraniał się zdjęciami, bo podobno ich nie lubi 🙂
Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie, a gościom za przybycie i wspólne świętowanie.
Oczywiście w poniższej galerii znajdują się zdjęcia rodzinne, wykonane w ogrodzie, gdzie miało miejsce przyjęcie. Jest też kilka szybkich ujęć pod kościołem. Tradycyjnie podczas komunii w kościele fotograf jest tylko jeden (i nie byłam nim ja), więc zdjęcia z ceremonii raczej się tu nie pojawią 🙂

Sesja plenerowa to coraz częściej komunijny ‚must have’. Oczywiście u nas nie mogło być inaczej.
Piękna polska wieś, las, zwierzęta, maj…

Pożegnanie lata

Posted on

Spontaniczne sesje przeważnie wychodzą najlepiej. Nie inaczej było podczas październikowego ogniska w ogrodzie u przyjaciół, gdzie pożegnaliśmy letnią aurę.
Kilka ujęć i piękna pamiątka gotowa.
Mam nadzieję, że zima szybko minie i znów nadarzy się okazja do rodzinnych zdjęć w plenerze…
Spontanicznych oczywiście!